Piąty wymiar

Czytając różne rzeczy w internetach przypomniał mi się film Interstellar. Myślę, że on naprawdę mówi o naszej rzeczywistości. Mówi o tym, że można postrzegać świat i ludzi w wymiarze 2D, bardzo płasko, tendencyjnie, stereotypowo, zero-jedynkowo. Można jednak widzieć głębiej, docierać do kolejnych wymiarów tej samej rzeczywistości. Interstellar mówi o piątym wymiarze. Tym wymiarem jest miłość. Scena (to ta dołączona w linku) kiedy główny bohater wpada w dziwny korytarz czasoprzestrzenny i znajduje się tuż obok swojej córki, która myśli, że go straciła. Dzieli ich dziwna ściana, przez którą nie da się przebić. Nie można nawiązać kontaktu z osobą po drugiej stronie. Są obok siebie, ale w innych rzeczywistościach. Z pomocą przychodzi im… miłość. To ona pomaga im znaleźć sposób na kontakt między różnymi wymiarami. Interstellar pokazuje, że ten wymiar jest tak naprawdę najważniejszym wymiarem rzeczywistości, w nim funkcjonują pozostałe.
Myślę sobie właśnie o tym, że faktycznie są ludzie, którzy znajdują się w różnych wymiarach. Patrzymy na ten sam świat, na te same wydarzenia, na tych samych ludzi, a jednak możemy widzieć to kompletnie inaczej.I nie jesteśmy w stanie się zrozumieć, mimo, że wydaje się, że dotykamy tego samego, a jednak robimy to z poziomu innych rzeczywistości. Najgorsze jest to, że nie widzimy, że jesteśmy po prostu na innych poziomach głębi i chcemy, żeby drugi widział rzeczywistość tak jak my. Chcemy na siłę się przeciągać do swoich wymiarów, ale nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Jest tylko jeden sposób, żeby nawiązać kontakt: miłość. Bez tego naprawdę, możemy się spierać, przekonywać, pisać eseje, itp. i nic z tego nie będzie. To ciągle będą różne światy. Tylko miłość może znaleźć drogę, żeby nawiązać kontakt z tym drugim, z innym wymiarem. Czasem miłość pozwala po prostu pozostać w różnych wymiarach, odpuścić.

https://www.youtube.com/watch?v=GtTkcM9BfXM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *